piątek, 26 marca 2010
W okolicy San Cristobal de las Casas w stanie Chiapas-znajduje się jedno z najdziwniejszych miejsc w całym Meksyku-wioska Indian Tzotzile-San Juan Chamula.Przy głównym placu,pełnym kramów z płodami ziemi stoi najbardziej niezwykły kościół katolicki zb.a 1524r.Podłogę świątyni pokrywa suche igliwie,które ma odpędzać złe duchy,a zarazem jest wierzchnim nakryciem Matki Ziemi.Nie ma tu ławek,ani księdza tzn.,że chrześcijaństwo zsynchronizowało się ze starożytnymi wierzeniami Majów.Wnętrze wypełnia się zapachem setek świec ustawionych na podłodze i na małych ołtarzykach.Potomkowie Majów zapalaja je,aby błagać o zdrowie i szczęście.Główny ołtarz poświęcony jest Janowi Chrzcicielowi.Mężczyżni z Chamuli noszą samodziałowe białe tuniki z jagnięcej wełny.Kobiety są ubrane w barwne huipiles-szaty kunsztownie ozdobione w stylizowane zwierzęta i ptaki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz