niedziela, 15 maja 2011



BHAKTAPUR-Plac Garncarzy.Schną tu na słońcu setki naczyń.mężczyżni lepią z gliny naczynia.Ganeśa,patron garncarzy,spogląda na to wszystko ze świątyni Dżeth Ganeś ufundowanej przez jednego z garncarzy w 1646r.


BHAKTAPUR-wybudowany z cegly XVIII-wieczny Pałac Pięćdziesięciu Pięciu Okien.


BHAKTAPUR-złocone ozdoby z miedzi przy Złotej Bramie prowadzącej do pałacu królewskiego.


W spokojnym BHAKTAPURZE.Całe stare miasto wpisane jest na listę UNESCOCentrum zamknięte dla ruch kołowego.Panuje tu przyjemna cisza.Miasto istnieje od IXw.jednak w 1934r.wiele świątyn zniszczyło trzęsienie ziemi.Posąg Bupathindry Malli patrzy w stronę Złotej Bramy,uznanej za największe dzieło sztuki w Kotlinie Kathmandu.Bramę wykonano w 1753r.jest świadectwem wielkiego kunsztu i umiejętności ówczesnych rzemieślników.


BHAKTAPUR-Taumadhi Square.Tu znajduje się najwyższy w NepaluMandir Njatapola ma 30m.wys.Swiątynię ufundował w 1702r.król Bupathindra Malla.Jej konstrukcja oparta jest na liczbie 5(nyata znaczy pięciokrotny).Rzeżbione drewniane kolumny podpierają 5 strzelistych dachow i tworzą balkon wokół sanktuarium.Kształt budowli równowazy pięciopoziomowa podstawa.Na każdym poziomie po obu stronach schodów siedzą wielkie kamienne posągi strażników.Dwójka sławnych zapaśników króla Malla jest 10-razy silniejsza od zwykłego śmiertelnika,słonie ponad nimi są 10 razy silniejsze niz zapaśnicy itd.Wyzej siedzą lwy,gryfy oraz boginie Baghini i Singhini.


PAŚUPATINATH.Wzdłuż rzeki Bagmati skupiają się domy dla pielgrzymów i ghaty kremacyjne.Trwają obrzędy pogrzebowe.Po zakończeniu ceremonii popioły zostają wsypane do rzeki,uwazanej za świętą,jako dopływ Gangesu.


PAŚUPATINATH-świątynia hinduistyczna Boga Śiwa,jest on twórcą i niszczycielem,końcem i początkiem wszystkich rzeczy.Przedstawia się go jako męzczyznę o jasnej skórze z niebieską szyją,pięcioma twarzami.czterema rękami i trojgiem oczu.W rękach trzyma trójząb(symbol potrójnego charakteru:twórcy,opiekuna i niszczyciela),miecz,łuk i czaszkę.Jego rumakiem jest byk,prastary symbol płodności.
BOUDHANATH-to jeden z najprężniejszych ośrodków buddyzmu tybetańskiego na świecie.Mieszka tu największa w kraju,bo licząca 26 tyś.społeczność Tybetańczyków,którzy od 1959r.uwazają Nepal za swoją nową ojczyznę.



Na masztach łopocą flagi modlitewne,wieszane i okadzane na początku tybeteńskiego Nowego Roku(II-III).Flagi modlitewne oddają myśli wiatrom.


BOUDHANATH-największa stupa Nepalu.Po przejściu przez bramę,patrzą na nas z góry piękne,wielkie oczy Buddy.Oczy przepełnione dobrocią i przenikliwością."Ten,którego oczy widzą kazdego",zwane równiez "Kochające Oczy".Stupa stoi na kilku koncentrycznie ułozonych,coraz wyzszych tarasach,układających się we wzór potęznej mandali.Podstawę otacza krąg 108 wizerunków bóstw i 147 nisz z młynkami modlitewnymi.


PATAN-na szczycie kolumny tkwi kamienny posąg krola Joganarendry Malli w modlitewnej pozie ocieniony łbem królewskij kobry.Pomnik liczy ponad 300 lat.


PATAN-newarskie miasto,zwane tez Lalipur,czyli Miasto Piękna.Główny plac Patanu stanowi niezwykłe zgromadzenie licznych świątyń.Występują tu drewniane świątynie w kształcie pagody,jak i kamienne typu sikhara.Jest tu ponad 50 świątyń poświęconych Hanumanowi,Kali,Śiwie,Ganeszy.16-18- wieczne dzieła sztuki ufundowała newarska dynastia Malla.


Posągi Buddy spoczywają w bogato dekorowanych niszach w 4 głównych punktach świątyni.Mnisi obchodzą plac dzwoniąc modlitewnymi dzwonkami,szepcząc swoją mantrę"Zbawienie jest w kwiecie lotosu".


Jednym z najcenniejszych zabytków Kathmandu jest położona na peryferiach miasta stupa Swayambhumath.Licząca ponad 2 tyś.lat-obecnie stanowi cel pielgrzymek zarówno wyznawców buddyzmu,jak i hinduizmu.Dach kryty złotem.Do świątyni prowadzą długie liczące 365 stopni strome,kamienne schody.
Na Durbar Square w Kathmandu -spotka się tu wielu wiernych składających bogom ofiary z ryżu,owoców i kwiatów.

czwartek, 5 maja 2011



Stolica Nepalu to KATMANDU-ponad połmilionowe miasto nie ma tu wiezowców,szerokich alei,wielkich centrów handlowych.Można tu wczuć się w atmosferę miasta tętniącego własnym życiem i poznać zwyczaje jego mieszkańców.Życie religijne toczy się w wielu punktach miasta,przy licznych hinduistycznych świątyniach i buddyjskich stupach rozsianych na wielu placach i ulicach.Najcenniejszy zespół zabytków znajduje się na Durbar Square-centralnym placu stolicy.


NEPAL to jeden z najbardziej niezwykłych krajów świata.Tu na niewielkim obszarze można spotkać wszystkie typy krajobrazu:od pokrytych dzunglą nizin Taraju aż po niebotyczne,ośnieżone szczyty Himalajów. LOT nad HIMALAJAMI-niesamowite przeżycie!Pięknie widać Everest,Lhotse,Makalu,Konchenjunge i inne ośmiotysięczniki.

NEPAL 6-12 marzec 2011r.



NEPAL-to mały kraj wciśnięty między 2 giganty(Indie i Chiny) stanowiące trzecią część ludności świata.Kraj, w którym narodził się Budda,chroniony majestatycznymi szczytami najwyższych gór świata.Tu spotyka się życzliwych ludzi,zwiedzimy zdobione modlitewnymi chorągiewkami stupy-symbol pobożności i niepowtarzalną zabytkową Dolinę Katmandu.W Parku Chitwan staniemy oko w oko ze słoniem,nosorożcem,jeleniowatymi i innymi zwierzętami.

wtorek, 3 maja 2011

Niesłychana róznorodność ludzi,kultur i krajobrazów Indii od dawna urzeka podróznych.Indie serdecznie przyjmują przybyszów.Z otwartością i szczerością spotyka się turysta.Zauważy różnorodność tradycji i religii.Indie są ojczyzną hindusów,muzułmanów,chrześcijan,sikhów,dżinistow,buddystów i żydów.Są też kolebką różnorodnych ideologii.Bogactwo krajobrazu też jest ogromne-od najwyższych na świecie gór po tropikalne wybrzeze.Indiom trzeba się poddać,nie przykładać do tego kraju europejskich standardów.Kazdy patrzy na Indie inaczej np.angielski dziennikarz ,wielbiciel Indii James Cameron"Lubię wieczory w Indiach,tę magiczną chwilę,gdy słońce powoli zachodzi na krańcu świata,cichnie gwar,a ulicą płynie rzeka rowerów,na których urzędnicy słuzby cywilnej wracają do domu,rozmyślając o bogu Krysznie i kosztach utrzymania".Indie zadziwiające,zdumiewające-marzenie kazdego turysty.
TANIEC i MUZYKA pełnią niezwykle istotną rolę w indyjskim społeczeństwie,służąc wyrażaniu tożsamości narodowej.Bogate tradycje sztuki widowiskowej Indii są tak samo różnorodne,jak ludy tego kraju.



Indie liczą ponad miliard mieszkańców,ustępując tylko Chinom.Ludność kraju nie jest jednolita-poszczególne grupy różnią się znacznie wyglądem,językiem,obyczajami,tradycjami i religią.Mówi się tutaj 800 językami,przy czym językiem narodowym jest hindi.


Dżajpur.HAWA MAHAL(Pałac Wiatrów) to niezwykła fasada łącząca przewiewne nisze i okna.Służya kobietom,które zgodnie z zasadą parda,musiały być osłoniete przed oczami obcych.Z Hawa Mahal mogły obserwować życie toczące sie na ulicach pozostając niewidocznymi.


Dżajpur-przed pałacem maharadży(City Palace).


AMBER-Szisz Mahal-pałac luster,gdzie ściany zdobią zwierciadlane motywy migocące w świetle.


Zespł pałacowy w Forcie Amber.Fort to radżpucki kompleks budowli obronnych i pałacowych.Od 1037r.Amber pełnił rolę stolicy Radżputów.Budowę fortu w obecnym kształcie rozpoczęto pod koniec 16w.a jego rozbudowa trwała ok.150 lat,do momentu założenia Dżajpuru w 1727r.przez Jai Singha II.


Wjazd do FORTU AMBER na słoniach,przystrojonych w barwny czaprak,dociera się na szczyt wzgórza by podziwiać ogromne wrota,kolumnady pawilonów i pałaców świadczących o wielkosci mogolskiego dziedzictwa.


ABHANERI=miejscowość z zaskakującą budowlą,kolosalną studnia i światynią Harszat mata.Studnia "Baoris" do zbierania wody daszczowej-największa i najgłębsza w Indiach.


Fatehpur Sikri-pośrodku wielkiego dzidzińca meczetu stoi biały marmurowy grobowiec Szejcha salima Czisztiego.Suficki mędrzec święty,przepowiedział Akbarowi,że doczeka się 3 synów.Szczęśliwy władca postanowił w miejscu,gdzie mieszkal święty,pobudować swoją stolicę.Sikri było zaplanowane jako centrum kulturalne,polityczneadministracyjne i handlowe.


FATEHPUR SIKRI-opuszczone miasto wielkich Mogołów.Miasto wzniesione z mijscowego piaskowca,przez 14 lat bylo stolicą.Póżniej Akbar przeniósł je do Lahore9albo wyschło żródło wody,lub ze względów strategicznych.


Tadż Mahal-ściany z geometryczną precyzją pokryte są motywami kwiatowymi.Dominuje biały fryz przedstawiający irysy-cmentarne kwiaty cienia.Bogate kwiatowe inkrustacje,niegdyś wysadzane szlachetnymi kamieniami(wyłupili je niegdyś brytyjscy kolonizatorzy),upiększają surowe wnętrze grobowca.


Tadz Mahal tuz przed zachodem słońca.Przepiękne marmurowe mauzoleum uznane jest za jeden z 7 cudów świata.Zachwycająca,perfekcyjna symetria zadziwiające proporcje,subtelne piękno architektonicznych detali,pokrywających niemal kazdy cal .Stanowi kwintesencję muzułmańskiej estetyki.


AGRA-najpiękniejsze mauzoleum ukochanej zony cesarza Szacha Dzahana.Króluje wśród ogrodów,utworzony w zakolu Jamuny.Mauzoleum jest jednym z najwspanialszych dzieł wzniesionych z miłości do kobiety.Mumtaz Mahal zona Szahdzahana urodziła 13 dzieci,z których 7 w tym następca tronu Aurangzeb doczekało dorosłego wieku.W 1631r. zmarła w czasie połogu.aby uczcić pamięć ukochanej,wybudował Tadz Mahal.


AGRA-miasto wielkich Mogołów.Wąskie uliczki,kolorowe sklepiki,w których sprzedają tkaniny przetykane srebrnymi i złotymi nićmi,marmurowe imitacje mogolskich intarsji,przywodzą na myśl średniowiecze.Czasy świetności to 1556-1658r. Na zdj.Czerwony Fort na brzegach Jamuny powstałw 1564 za rządów Akbara.Wzniesiony z czerwonego kamienia w stylu Bengalu i Gudzaratu.


Nasze bagaze wędrują na głowach bagazowych.


Na peronie dworca kolejowego w Mugalsarai k.Varanasi.Jedziemy całą noc do Tundli koło Agry.
Sarnath - jedno z wazniejszych miejsc dla wyznawców buddyzmu.Miejsce w którym nauczał Mistrz,wyznacz stupa Dhamekh.Uwagę turystów przyciąga równiez kolumna Aśoki z IIIww p.n.e.



W Sarnath-Park Jeleni,gdzie Budda wygłosił dla 5 uczniów swoje pierwsze kazanie po oświeceniu.I gdzie kilkakrotnie wracał,aby przeczekać porę deszczową.

sobota, 30 kwietnia 2011



Waranasi-nad Gangesem.Wieczorem zaczyna się ceremonia światła(Aarti),układanie rzeki Gangi do snu.Kilkunastu Braminów(kapłanów) odprawia rytualne modlitwy,by oddać cześć Gandze.Uderzają w duże gongi,recytują modlitwy,z kadzielnic unosi się dym.Tłumy pielgrzymów powtarzają mantry.Świeczki osadzone na miseczkach z liści bambusa,przystrojone nagietkami puszcza się na wodę.Setki światełek migocą na ciemnej tafli wody.Czuje się mistycyzm tego miejscz.


Już o świcie pracze piorą w wodach Gangesu bielinzę,a na brzeg wykładają do suszenia.


Gata Manikarnika-kremacyjna.Stosy płona tu dzień i noc.Obok stoją poukładane,wielkie kopce drewna oraz wagi do ważenia odpowiedniej ilości pali na stos.Dla Hindusa liczy się spłonięcie na stosie,kiedy stykają się ze sobą żywioły.


Dasashvamedha Ghat-to cudownie położona i chyba najważniejsza w Waranasi.Stoi tu mnóstwo parasoli pod którymi zasiadają kapłani odprawiający rano i o zmierzchu rytualne modlitwy dla pielgrzymów(pudża).


Obmycie w świętej wodzie musi nastąpić w odpowiedniej kolejności na 5-ciu gathach.Ten rytualny szlak nosi nazwę Panchatirtchi Yatra.Pielgrzymi odmawiaja modlitwę wchodzą do wody do pasa i kilkakrotnie moczą w niej głowę.Potem zaczynają się myć,namydlając swe ciała i włosy,myją zęby,golą się,piją wodę.Kobiety wchodzą do wody w swoich kolorowych sari.Jak stwierdzili naukowcy,Ganges u swoich zródeł wypłukuje sporą ilość srebra i niesie je ze sobą,a srebro ma działanie antyseptyczne.Więc zabija bakterie i oczyszcza rzekę.
WARANASI-rejs łodzią po rzece Ganges o wschodzie słońca.Poranna mgła powoli opada-wrażenie niesamowite.



WARANASI-święte miasto hinduizmu,jedno z najstarszych w świecie,które przetrwało zamieszkane do naszych czasów(ok.3tyś lat).Starożytna nazwa oznacza teren między dwiema rzekami:Waruną i Assi(dopływ Gangesu).Bóg Śiwa ma w Waranasi swój "dom".Śmierć w jego mieście na brzegu świętej rzeki daje mokszę-uwolnienie z cyklu życia.Stara część miasta zajmuje zach.brzeg,a na wsch.są pola i skupiska drzew.

piątek, 29 kwietnia 2011



Dżajpur-Świątynia Boga Wisznu i Bogini Lakszmi.Wzniesiona w poł.lat 80-tych XXw.Pokryta płytami z białego marmuru.Codziennie rano i wieczorem odbywa się tu ceremonia Aarti.


Świątynia jest otoczona 9-cioma dużymi basenami,które nie tylko podkreślają piękno tej budowli,ale również pełnią ważną rolę w systemie naturalnego chłodzenia sali modlitw.W Świątyni czyta się Święte Pisma Wiary Bahai.Każdy może się modlić i medytować w ciszy.Nie ma żadnych wykładów ani ceremonii.Wspólnota ich (trwa ponad 154lata)składa się z ponad 2112 różnych grup etnicznych w ponad 360 krajach.W Polsce jest ok.300 wyznawców tej religii.


DELHI-Bahaicka Świątynia jest najnowszą z siedmiu wzniesionych w różnych częściach świata.Wzniesiona w latach 8o-tych XXw.Zaprasza wyznawców wszystkich religii i ludzi wszystkich ras do oddawania czci Stwórcy Wszechświata i wyrażania miłości pomiędzy Bogiem i człowiekiem.Cechą wspólną dla świątyń bahaickich jest ich 9-boczność.9 jako największa liczba jednocyfrowa,symbolizuje:pełnię,zgodność i jedność.Inspiracją projektu tej świątyni stał się lotos,kwiat o doskonałym i subtelnym pięknie,symbol czystości,który w Indiach związany jest nierozerwalnie z czcią Boską i religią.

czwartek, 28 kwietnia 2011



Grupa Sikhów-wyznawców jednej z najciekawszych religii na świecie.Najważniejsze obowiązki Sikhów:noszenie długich włosów,grzebienia,sztyletu,krótkich spodenek,bransoletyi turbanu.Dzień ma wypełnić uczciwą pracą i rozmyślaniem zbliżającym go do Boga.Dzień rozpoczyna się od kąpieli,potem medytacji i odmawiania Dżiapu Dżi-boski hymn-traktowany jako wyznanie wiary.


W Starym Delhi-Złota Świątynia Sikhijska (Gurudwara).Po gurudwarach chodzi się boso,z zakrytą głową.Jest tu atmosfera modlitwy,czytane są wersety ze Świętej Pani Ksiegi.Świątynia jest dla wiernych.Obok świątyni jest staw ablucyjny i kuchnia ,w której przygotowuje się i wydaje 3xdziennie posiłki.
Jadąc przez Indie,mijając wsie,miasteczka i duże miasta,wszędzie widzimy chaos i bałagan.Jest jednak pewien element krajobrazu,który wydaje się być uporządkowany-to krowie łajno.W całych Indiach-na polach,placykach,polankach.przy domach,na dachach na ulicach,widać poukładane w kopce,warkocze,rzędy albo przyklejone do fasad domów-suszące się na słońcu krowie placki.Krowie łajno jest cenionym,wysokoenergetycznym paliwem w milionach gospodarstw indyjskich.Jest też środkiem owadobójczym,a może być tez wykładziną podłogową.


KROWY są nieodłącznym elementem krajobrazu Indii.Chodzą po chodnikach,po ulicy,leżą na rondach,skutecznie zakłócając i tak chaotyczny ruch wszelkich pojazdów na jezdniach.Wchodzą na bazar,gdzie zjadają warzywa ze straganów.Leżąna trawnikach,szperają po śmietnikach,koszach na śmieci.Załatwiają się gdzie popadnie.Krowy w Indiach mieszkają na ulicach,a nie na łące i mają swojego właściciela.